pomnik

ALIMENTY OD BYŁEGO MAŁŻONKA

Byli małżonkowie mogą po rozwodzie żądać od siebie pomocy finansowej. Obowiązek dostarczenia środków utrzymania drugiemu małżonkowi po rozwodzie wyprzedza nawet obowiązek alimentacyjny krewnych tego małżonka. O prawie do ewentualnych świadczeń po rozstaniu, zakresu i okresu jego trwania znaczenie ma rozkład winy za rozpad małżeństwa. Alimentów nie może domagać się jedynie małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia małżeńskiego.

Przesłanki

W sytuacji, gdy wyrok rozwodowy zapadł bez orzekania o winie albo sąd ustalił winę obojga małżonków małżonek może żądać od drugiej strony dostarczenia środków utrzymania w zakresie odpowiadającym jego usprawiedliwionym potrzebom oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym tego, który ma alimenty płacić. Sąd przyzna alimenty, jeżeli żądający ich małżonek znajduje się w niedostatku.

Ograniczenie terminem

Jeżeli sąd rozwiązał małżeństwo bez orzekania o winie, obowiązek dostarczenia środków utrzymania byłemu małżonkowi wygasa automatycznie z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu. Wyjątkowo, sąd na żądanie uprawionego do alimentów może przedłużyć ten termin.

Alimenty od wyłącznie winnego

Jeżeli rozwód orzeczony z wyłącznej winy jednego z małżonków pociągnął za sobą istotne pogorszenie sytuacji małżonka niewinnego, może on żądać alimentów w wysokości, która zrekompensuje mu spadek poziomu życia po rozwodzie. Aby otrzymać alimenty, niewinny małżonek nie musi znajdować się w niedostatku. W powyższej sytuacji nie obowiązuje czasowe ograniczenie trwania obowiązku alimentacyjnego. Jednakże w razie zmiany sytuacji finansowej jednego albo obojga byłych małżonków sąd może obniżyć alimenty albo zwolnić z obowiązku ich płacenia.

Żądanie przyznania alimentów

Środków utrzymania małżonek może domagać się już w pozwie rozwodowym, bądź w toku sprawy rozwodowej – ustnie na rozprawie albo na piśmie. Żądanie przyznania alimentów można zgłosić także po zapadnięciu wyroku orzekającego rozwód, zwłaszcza gdy uzasadnia to zmiana sytuacji życiowej jednego lub obojga byłych małżonków.

Komentarze

Aneta 23 wrzesień, 2015 18:09

Witam,
Były mąż złożył pozew o zmniejszenie alimentów na mnie(rozwód z winy męża). W trakcie orzekania alimentów byłam bez pracy 2010 rok.W tej chwili pracuję i otrzymuję wynagrodzenie najniższej krajowej. Były mąż prowadzi bardzo dobrze prosperującą dział. gosp, ale już w trakcie rozwodu przepisał wszystko na swoją matkę. Jakie mam szanse utrzymać alimenty ?

Odpowiedź:
Dzień dobry,

Ze względu na fakt, że były mąż został uznany za wyłącznie winnego rozkładu małżeństwa, do zasądzenia alimentów na Pani rzecz wystarczyło wykazanie, że wskutek orzeczonego rozwodu pogorszyła się Pani sytuacja materialna.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, w razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego. Powszechnie przyjmuje się, że zmianą stosunków jest zmniejszenie lub zwiększenie możliwości finansowych zobowiązanego lub zwiększenie lub zmniejszenie się potrzeb uprawnionego. W tym kontekście miała u Pani miejsce zmiana stosunków polegająca na tym, że zwiększyły się Pani możliwości finansowe, gdyż posiada Pani źródło stałego dochodu. Jeżeli jednak Pani sytuacja finansowa jest gorsza aniżeli przed orzeczeniem rozwodu to alimenty nadal Pani przysługują.

W przedstawionej przez Panią sytuacji może nie mieć znaczenia fakt, że były mąż wyzbył się części swojego majątku. Jeżeli w ciągu ostatnich trzech lat przed sądowym dochodzeniem świadczeń alimentacyjnych osoba, która była już do tych świadczeń zobowiązana, bez ważnego powodu zrzekła się prawa majątkowego lub w inny sposób dopuściła do jego utraty albo jeżeli zrzekła się zatrudnienia lub zmieniła je na mniej zyskowne, nie uwzględnia się wynikłej stąd zmiany przy ustalaniu zakresu świadczeń alimentacyjnych. Może Pani podnieść tę kwestię jako główny zarzut przeciwko żądaniu zmniejszenia alimentów przez małżonka.

Monika 19 maj, 2015 17:05

Dzień dobry
Uzyskałam Wyrok rozwodowy z wyłącznej winy męża w 2013r.Zgodnie z Ugodą Sadową otrzymałam połowę wartości mieszkania.Musiałam zaciągnąć kredyt na 18 lat aby kupić sobie mieszkanie.(mam 46lat)Pracuje ale choruje i muszę korzystać z rehabilitacji, sanatorium być pod stałą kontrolą neurologa.Koszty utrzymania mieszkania i życie obniżyło moje poczucie bezpieczeństwa.Czy mogę ubiegać się o alimenty od byłego męża na siebie?.Nadmieniam ,że mąż pracuje.Ma stałą prace.Dzieci są dorosłe.Mieszkam sama.Czy jeśli zarobki byłego męża są niewiele wyższe od moich ? a mieszka z partnerka, która słabo zarabia to co wówczas? czy mam szanse choć niewielkiej kwoty, która pomogłaby mi w spłacie kredytu?
pozdrawiam

Odpowiedź:
Dzień dobry,

Kodeks rodzinny i opiekuńczy stanowi, że w przypadku orzeczenia przez sąd rozwodu z wyłącznej winy jednego małżonka małżonek niewinny może domagać się alimentów, jeżeli rozwód pociągnął za sobą istotne pogorszenie jego sytuacji materialnej. Aby otrzymać alimenty, niewinny małżonek nie musi znajdować się w niedostatku.

Aby ustalić, czy nastąpiło takie pogorszenie trzeba porównać sytuację małżonka niewinnego, w jakiej znalazł się wskutek orzeczenia rozwodu, z sytuacją, w jakiej znajdowałby się, gdyby nie doszło do rozwodu, a małżeństwo funkcjonowało prawidłowo. W mojej opinii, z przedstawionego opisu wynika, że Pani sytuacja finansowa pogorszyła się na skutek rozwodu, głównie z tego powodu, że spłaca Pani kredyt mieszkaniowy, którego nie musiałaby Pani zaciągać, gdyby do rozpadu małżeństwa nie doszło. Ocena, czy doszło do takiego pogorszenia i czy miało ono istotny charakter należy jednak rzecz jasna do sądu.

Zgodnie z art. 60 § 2 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się do zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego w odpowiednim zakresie. Przyjmuje się, że powołany przepis nie daje małżonkowi niewinnemu prawa do równej stopy życiowej z małżonkiem zobowiązanym, lecz prawo do bardziej dostatniego życia, przy czym zakres obowiązku alimentacyjnego małżonka wyłącznie winnego zależy od jego możliwości zarobkowych i majątkowych. Z Pani opisu wynika, że sytuacja finansowa byłego męża nie jest znacznie lepsza niż Pani, tak więc można liczyć na raczej niewielkie świadczenia.

Podejmując decyzję, czy przyznać małżonkowi niewinnemu alimenty i w jakiej wysokości sąd kieruje się tzw. zasadami współżycia społecznego, biorąc pod uwagę m.in.: jak długo trwało pożycie między małżonkami, czy małżonek niewinny zajmował się wychowywaniem dzieci i prowadzeniem wspólnego gospodarstwa domowego, w jakim jest wieku, jaki jest stan jego zdrowia.

Obowiązek alimentacyjny małżonka wyłącznie winnego nie jest ograniczony czasowo. Jednakże w razie zmiany sytuacji finansowej jednego albo obojga byłych małżonków sąd może obniżyć alimenty albo zwolnić z obowiązku ich płacenia. Obowiązek alimentacyjny wygasa w razie zawarcia ponownego małżeństwa przez małżonka niewinnego.

Patrycja 20 kwiecień, 2015 11:04

Przeczytałam na waszym blogu, że jeżeli sąd wydał wyrok o rozwodzie z winy męża to może on w nieskończoność płacić alimenty na rzecz byłej żony. Szczerze mówiąc nie rozumiem takiej sytuacji, albowiem mam w rodzinie przykład, że była żona mojego brata celowo nie wychodzi ponownie za mąż, bo wie, że utraciłaby alimenty. Moja była bratowa żyje w konkubinacie jej partner ma dobrą sytuację finansową. Co można zrobić, żeby brat nie musiał w dalszym ciągu płacić byłej żony alimentów?

Odpowiedź:
Opisana sprawa nie jest tak oczywista. Brat powinien złożyć pozew do sądu o uchylenie obowiązku alimentacyjnego w stosunku do byłej żony i podać rzeczywisty - swój oraz byłej żony - stan rodzinny i majątkowy. W pozwie na pewno trzeba przytoczyć, że była żona żyje w konkubinacie, ma dobrą sytuację finansową i - jak zakładam - jest zdrowa i zdolna do pracy. Proponuję, aby ustalić przed sądem, czy próbowała ona poszukać sobie pracy, gdzie, kiedy, z jaką częstotliwością. Nie bez znaczenia dla sądu będzie ocena obecnej sytuacji zdrowotnej, zarobkowej i życiowej osoby zobowiązanej do alimentowania. Jeżeli alimentacja trwa wiele lat brat może powołać się w pozwie na ocenę sytuacji przez pryzmat art. 5 k.c. tzn. zasad współżycia społecznego, które mówią o tym, że przysługującego prawa nie należy nadużywać.

Strona: 1 2 3

Dodaj komentarz/pytanie

Pozostaw puste
    ( nie będzie wyświetlany )

© Kancelaria Kubisa, Banasik, Wencka i Partnerzy. wykonanie: tworzenie stron Hyh.pl
Kancelaria Katowice. Porady prawne Katowice.